niedziela, 17 lutego 2013

Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe

Budowa Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych 
w Katowicach (wrzesień 1929 r.).



Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe (Śl.TZN, Śląskie) – średnia szkoła techniczna mieszcząca się w Katowicach przy ulicy Sokolskiej 26. We wrześniu 1928 rozpoczęto budowę gmachu przy ulicy Zygmunta Krasińskiego, o kubaturze 172 tys. metrów sześciennych, która trwała 3 lata, zarazem likwidując szkołę mechaniczną i hutniczą w Chorzowie i przenosząc jej personel do nowo wybudowanego budynku "Śląskich". Na uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego przybył wojewoda śląski Michał Grażyński i Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej prof. inż. Ignacy Mościcki. Personelowi szkoły nadano zaszczytny tytuł Śląskich Funkcjonariuszy Wojewódzkich. 
Wielkość szkoły powodowała, że była drugą co do wielkości szkołą tego typu w Europie, o niespotykanym wyposażeniu, oryginalnych pracowniach, z własną halą hutniczą z piecem odlewniczym i siłownią produkującą prąd elektryczny dla okolicznej dzielnicy. Gmach nazywano „pałacem techników”. W założeniach, po pewnym czasie miała się przekształcić w Politechnikę Śląską. Szkoła zainaugurowała swoją działalność 30 marca roku szkolnego 1930-31. Poświęcenia gmachu Śl.TZN dokonał 21 października 1933 r. ordynariusz Diecezji Katowickiej ks. biskup Stanisław Adamski, w obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego, wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego oraz marszałka Sejmu Śląskiego Konstantego Wolnego. Na 180 wolnych miejsc (których planowano więcej) zgłosiło się 560 kandydatów. Przed wojną w murach szkoły w ciągu 4 lat kształcili się technicy mechanicy, elektrotechnicy, technicy budowlani, drogowi i chemicy. Znajdowała się tam czteroletnia szkoła administracji kolejowej i przemysłowej, dwu- i trzyletnia szkoła mistrzów maszynowych, elektrotechnicznych, budowlanych, drogowych, koksowniczych, gazowniczych, hutniczych i laborantów chemicznych. 
Zgromadzenie w jednej szkole kilku typów specjalizacji dawało możliwość obrania jednolitego kierunku wychowawczego, pełnego doboru grona nauczycielskiego oraz lepszego wyposażenia sal, pracowni i warsztatów, które mogły służyć kilku wydziałom. W tamtym okresie nauka w Śląskich była płatna, zaś cena ustalana była przez rozporządzenie wojewody śląskiego. Dla techników mechaników i elektryków opłata administracyjna wynosiła 96 zł, zaś dla techników chemików 106 zł. Opłata była półroczna. Mimo to młodzież przybywała licznie, nawet spoza województwa.
W czasie wojny w gmachu ŚTZN działała niemiecka szkoła inżynieryjna. Od 1945 roku Śląskie Zakłady wznowiły swoją pracę, kontynuując ją do dnia dzisiejszego.

Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe (1931 r.).



 Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe w Katowicach. 
Główna hala obrabiarek w warsztatach mechanicznych.


---------------------------


 

2 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem. Bardzo ciekawie napisane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się przyznać, że nigdy o tym nie słyszałam, ale to może dlatego, że od niedawna mieszkam we Wrocławiu. Jak dla mnie bardzo fajną sprawą jest to, że dzieci mogą stacjonarnie chodzić do dobrej szkoły języków obcych. Znalazłam ją w https://earlystage.pl/pl/szkola/wroclaw-2 i na pewno każdemu mogę polecić ten wybór.

    OdpowiedzUsuń